Ubiór w Iaido i Iajutsu

Kultura japońska, w której duchu praktykujemy Drogę Miecza, nakazuje stosowny strój do ćwiczeń. W przypadku Iaido i etykiety ubioru istnieją pewne kanony. Przekroczenie ich granic może zaowocować w lżejszych przypadkach znaczącymi uśmiechami współćwiczących podczas któregoś stażu, a w tych cięższych – nawet oblanym egzaminem. W przypadku Iaijutsu granice te są nieco szersze i dopuszcza się „odmienność” lecz w dalszym ciągu – do pewnego stopnia.

Zarówno w Iaido jak i Iaijutsu standardowym i podstawowym zestawem ubioru są:

bluza GI
spodnie HAKKAMA
pas OBI
nakolanniki
buty TABI
"podkoszulek" shitagi

W Iaido, o ile kolorystyka obi czy sznura sageo (zamocowanego przy pochwie saia miecza) jest niemalże dowolna o tyle kolorystyka gi czy hakkam’y jest konkretnie określona – czarna lub biała. W większości przypadków studenci decydują się na kolor czarny (chociażby z praktycznego punktu widzenia – po prostu nie widać brudu), jednak niektórzy sensei’owie, w swoich dojo (dotyczy to z reguły szkół Iaijutsu) preferują strój biały. Dlaczego? Bo bardzo trudno jest utrzymać taki strój w czystości i jeżeli student pojawia się na stażu czy egzaminie w białym, czystym uniformie oznacza to, że dba o jego czystość, tym samym staje się pewnym wzorem do naśladowania. Również biała kolorystyka jest zazwyczaj „rezerwowana” dla wyższych stopni mistrzowskich (3-4 dan wzwyż).

W Iaijutsu sprawy mają się nieco inaczej. Tutaj, podobnie jak w formach ćwiczonych w dojo, istnieje większa dowolność. W przypadku szkoły Mugen Shinto Ryu Iaijutsu student może być ubrany w następujący schemat (poza swoim dojo):

  • granatowe (indygo) gi i granatowa (indygo) hakkama,
  • białe gi i granatowa (indygo) hakkama,
  • biale gi i biała hakkama (tylko instruktorzy i osoby posiadające min. 4 dan Mugen).

W przypadku regularnych treningów w dojo student może ubrać się w dowolny kolor gi oraz granatowa (indygo) hakkama.

Jeżeli chodzi o szkołę Muso Shinden Ryu Iaijutsu to kwestia ubioru jest podobna do tej praktykowanej w Iaido.

Sprzęt w Iaido i Iaijutsu

Jak łatwo się domyślić, głównym sprzętem używanym w czasie ćwiczeń, zarówno w Iaido jak i Iaijutsu będzie stalowy miecz treningowy iaito. Innymi elementami wyposażenia Iaidoki powinny być także bambusowy miecz shinai oraz drewniany miecz bokken.

Kształtów, rozmiarów, kolorów mieczy iaito jest mnóstwo i każda kuźnia, w której jest produkowany ma swoje charakterystyczne wzory. Niemniej kluczowymi parametrami w doborze odpowiedniego iaito (być może później i naostrzonej wersji shinken) są:

  • długość (a konkretniej długość ostrza podawana zazwyczaj w shakku – japońskiej jednostce miary). Niektóre sklepy/ kuźnie podają długość ostrza mierzoną od rożnych punktów – trzeba zwrócić na to szczególną uwagę.
  • masa całkowita (podawana w klasycznych kilogramach, która dotyczy masy całej konstrukcji miecza bez drewnianej pochwy saia).

Walory estetyczne takie jak kolor oplotu rękojeści tsuka ito czy kształt gardy tsuba powinny być parametrami drugiej kategorii, ponieważ to nie od nich będzie zależeć bezpieczeństwo podczas treningu (zarówno nasze jak i ćwiczących obok nas). Bezpieczną forma miecza jest oczywiście ta nienaostrzona, czyli iaito, której jedynym groźnym punktem jest zakończenie ostrza kissaki. Odpowiednia długość miecza to taka, w której stojąc wyprostowani i trzymając miecz za rękojeść tsuka przy samej tsub’ie, opuszczamy go aby swobodnie zwisał przy ciele. Jeżeli kissaki delikatnie opiera się o podłoże, ALE nie jesteśmy w stanie wykonać przeprostu w stawie ramiennym to długość miecza, a w zasadzie ostrza jest idealna.

Na późniejszym etapie ćwiczeń z mieczem można zacząć ćwiczyć shinken’em (oczywiście po uzgodnieniu ze swoim Sensei’em!). Ta wersja miecza jest naostrzona i można by rzec najlepiej odzwierciedlająca czasy, w których taki miecz służył do zabijania. Posługiwanie się shinken’em wymaga sporej wiedzy o formach jakie chcemy ćwiczyć, ale także i sprawności fizycznej, która należy zdobyć w dojo w czasie wieloletnich treningów. Naostrzony miecz stanowi nie lada zagrożenie – dobrze wykute i naostrzone ostrze potrafi przeciąć kawałek jedwabiu, który upuścilibyśmy na podstawione ostrze. Wyobraźmy sobie, co może się stać kiedy nie trafimy ostrzem do saia podczas chowania miecza czy wykonywania zamaszystych cięć, gdzie w pewnym momencie musimy schować ostrze pod drugą rękę i wykonać pchnięcie…

Mimo wszystko, znawcy sztuk walki uważają, że cięcia wykonywane za pomocą shinken’a są zdecydowanie bardziej precyzyjne aniżeli te, wykonywane za pomocą jego bezpieczniejszej wersji przeznaczonej do codziennych treningów (iaito).

Warto wspomnieć jak najlepiej zadbać o swój miecz, ponieważ nie jest to mały wydatek (ceny,w przeliczeniu na PLN wahają się od kilkuset do nawet kilkuset tysięcy złotych).
Przede wszystkim, po każdym treningu należy usunąć tłuszcz i brud znajdujący się na ostrzu miecza (w niektórych formach zdarza się chwytać właśnie za ostrze). Z jakiegokolwiek materiału nie byłoby wykute ostrze, na pewno nie będzie lubiło kwaśnego potu i brudu. W przypadku iaito wystarczy, że jego ostrze przetrzemy wcześniej szmatką nasączoną oliwą. Tak zakonserwowany miecz możemy spokojnie włożyć do saia (opcjonalnie używa się jeszcze specjalnej, skórzanej podkładki do separacji habaki od koi guchi).